środa, 3 kwietnia 2019

Nigdy nie wyjdziemy na szczyt bez spotkania się z Bogiem – św. Ojciec Pio



b82a121458b5671d4aa584e2a936eabcNie jestem takim, jakim uczynił mnie Bóg, ale czuję, że musiałbym się bardziej  wysilać, aby wzbudzić w sobie akt pychy niż akt pokory. Ponieważ pokora jest prawdą, a prawda jeżeli chodzi o mnie – jest taka, że jestem niczym, a to wszystko, co jest we mnie dobre, jest własnością Pana Boga.
Często marnujemy także nieco dobra, które Bóg w nas złożył. Kiedy widzę, że ludzie proszą mnie o coś, to nie myślę o tym, co mogę dać, ale o tym, czego nie potrafię im dać. Tak wiele dusz pozostaje spragnionych, ponieważ nie umiem im dać Bożego daru.
Myśl o tym, że każdego poranka Pan Jezus wszczepia siebie w nas, że całych nas przenika, dając nam wszystko, prowadzi do wniosku, że powinna w nas wyrastać nowa gałązka albo kwiat pokory.
I odwrotnie, ponieważ szatan nie może zaszczepić siebie w nas tak głęboko, jak Pan Jezus, to natychmiast wypuszcza swe Pączki pychy. To nie przynosi nam zaszczytu. Trzeba więc walczyć i wysilać się, aby posuwać się w górę.
Jest przecież prawdą, że nigdy nie wyjdziemy na szczyt bez spotkania się z Bogiem. Abyśmy się mogli z Nim spotkać, to my powinniśmy iść w górę, a On schodzić w dół. Kiedy już nie możemy iść dalej, to zatrzymawszy się, upokarzajmy się i wówczas w tej pokorze spotkamy Boga, ponieważ On zstępuje do pokornego serca
Św. Ojciec Pio

33-dniowy okres ćwiczeń duchowych - dzień piąty


Czytania na dziś

Czystość zamiarów
1 Strzeżcie się, żebyście uczynków pobożnych nie wykonywali przed ludźmi po to, aby was widzieli; inaczej nie będziecie mieli nagrody u Ojca waszego, który jest w niebie.

„NIECH WEŹMIE KRZYŻ SWÓJ…”- cz. II


lrzyż114

Do członków Jezusa Chrystusa!

27. Jesteście członkami Jezusa Chrystusa91, jakiż to zaszczyt! Ale i wielka z tego powodu potrzeba cierpienia! Głowa jest ukoronowana cierniami92, a członki miałyby być uwieńczone różami? Głowa jest policzkowana93 i ubłocona w drodze na Kalwarię, a członki miałyby być namaszczone wonnościami na tronie? Głowa nie ma podgłówka, by spocząć, a członki wylegiwałyby się rozkosznie w pierzu i puchu? Byłoby to niesłychaną potwornością. Nie, nie, moi drodzy Przyjaciele Krzyża, nie dajcie się zmylić! Ci chrześcijanie, których wszędzie widzicie, modnie wystrojeni, cudownie subtelni, nadmiernie wyniośli i poważni, nie są prawdziwymi uczniami i prawdziwymi członkami Jezusa ukrzyżowanego; uważając że jest inaczej, znieważalibyście tę ukoronowaną cierniem Głowę oraz prawdę Ewangelii. O, mój Boże! Jak wielu jest chrześcijan uważających się za członki Zbawiciela, podczas gdy są Jego najbardziej zdradzieckimi prześladowcami, bo kiedy ręką kreślą znak Krzyża, w sercu pozostają jego nieprzyjaciółmi!

niedziela, 31 marca 2019

Pośredniczka wszystkich łask





Uważajcie przeto dusze wierne, mówi św. Bernard, jak dalece chce Pan Bóg, abyśmy z jak największem nabożeństwem i najserdeczniej czcili Marję, uciekając się pod Jej opiekę zawsze i z ufnością, kiedy oto złożył w Niej pełność dóbr wszelkich, abyśmy odtąd cokolwiek mieć możemy nadziei łaski i zbawienia, wiedzieli, że wszystko to z Jej rąk otrzymujemy, święty Antonin podobnież: wszelkie łaski, powiadał, udzielone ludziom, dostają się do nich za pośrednictwem Marji.

Dlatego porównaną jest Ona do księżyca: albowiem, a są to słowa św. Bonawentury, podobnie jak księżyc umieszczony pomiędzy ziemią a słońcem, pośrednicząc między niemi, światło, jakie odbiera od słońca roztacza po ziemi, tak i Boga Rodzica Dziewica, Królowa Niebieska, między nami a Bogiem będąc Pośredniczką, promieniami łaski Bożej, Słońca wiekuistego, jakby odbijając je na Sobie, nas obdarza i oświeca.

Dlatego także Kościół nazywa Ją Bramą niebieską. Jakoż, według uwagi św. Bernarda, podobnie jak każda łaska udzielana przez króla, dostając się do jego poddanych, przejść musi przez bramę jego pałacu, tak żadna łaska nie spływa z nieba na ziemię inaczej, jak przez ręce Marji. A święty Bonawentura przydaje, że Marja i dlatego nazwaną jest Bramą niebieską, że nikt do nieba dostać się nie może, nie przechodząc przez Nią, jakby przez Bramę.


„NIECH WEŹMIE KRZYŻ SWÓJ...”- cz. I





18. Tollat crucem suam, niech weźmie krzyż swój – swój! Niech ów człowiek, czy to mężczyzna, czy wyjątkowa kobieta, de ultimis finibus pretium ejus67, której nie dorówna wartością ziemia cała od końca do końca – z radością ujmie, żarliwie uściska i odważnie niesie na ramionach swój własny, a nie cudzy, krzyż: ten swój krzyż, który w mej mądrości uczyniłem według liczby, wagi i miary68; ten krzyż, któremu własnoręcznie, ściśle i dokładnie, nadałem cztery wymiary, czyli: szerokość, długość, wysokość i głębokość69; ten krzyż, który wyciosałem dlań z cząstki Krzyża, jaki Ja niosłem na Kalwarię, poprzez nieskończoną dobroć, jaką mam do niego; swój krzyż, na grubość którego składa się tracenie dóbr, cierpienia, pogarda, boleści, choroby i utrapienia duchowe, jakie z mojej Opatrzności zdarzać mu się będą każdego dnia, aż do śmierci; ten jego krzyż, na długość którego składać się będą owe miesiące czy dnie, gdy będzie on przygnieciony oszczerstwem, przykuty do łoża, skazany na żebractwo, i wydany na pastwę pokus, oschłości, opuszczenia i innych udręk duchowych; ten krzyż, na szerokość którego składają się wszystkie najcięższe momenty i chwile pojenia goryczą, przez przyjaciół, domowników, krewnych; a i na koniec ten krzyż, na głębokość którego składają się najbardziej ukryte udręki, jakie Ja ześlę na niego, tak by nie mógł on znaleźć pociechy u stworzeń, co na me polecenie odwrócą się od niego, a ze Mną zjednoczą się, by mu zadawać cierpienia.

33-dniowy okres ćwiczeń duchowych - dzień czwarty


Modlitwy do odmawiania przez pierwszych dwanaście dni 


– Veni Creator Spiritus, 
– Ave Maris Stella,
– Magnificat

                                                                Czytania na dziś:


Czytanie z Ewangelii wg. Św. Mateusza 5, 38-48
Prawo odwetu
38 Słyszeliście, że powiedziano: Oko za oko i ząb za ząb! 39 A Ja wam powiadam: Nie stawiajcie oporu złemu. Lecz jeśli cię kto uderzy w prawy policzek, nadstaw mu i drugi! 40Temu, kto chce prawować się z tobą i wziąć twoją szatę, odstąp i płaszcz! 41 Zmusza cię kto, żeby iść z nim tysiąc kroków, idź dwa tysiące! 42 Daj temu, kto cię prosi, i nie odwracaj się od tego, kto chce pożyczyć od ciebie.

Miłość nieprzyjaciół

43 Słyszeliście, że powiedziano: Będziesz miłował swego bliźniego, a nieprzyjaciela swego będziesz nienawidził. 44 A Ja wam powiadam: Miłujcie waszych nieprzyjaciół i módlcie się za tych, którzy was prześladują; 45 tak będziecie synami